Do tej pory przeważał pogląd, że przy rozpoznanej alergii na kurz i roztocza należy pozbyć się z domu dywanów. Od niedawna wręcz przeciwnie – nie tylko pozwala, ale wręcz zaleca się by umieszczać specjalne dywany dla dzieci z alergią na ruch i roztocza w ich sypialniach na jak największej powierzchni (!) zwłaszcza w zdiagnozowanej astmie, a nawet prewencyjnie. Eksperymenty przeprowadzone przez niemieckie stowarzyszenie do spraw alergii GAF pokazują, że zmniejsza się zapotrzebowanie na lekarstwa u alergików przebywających w pomieszczeniach pokrytych dywanem!
Jak to wytłumaczyć?
Okazuje się, że to, iż dywan zbiera kurz jest jego zaletą. Kurz powstaje w mieszkaniu zawsze bez względu na jego wystrój i musi się gdzieś podziać. Jeśli mamy dywan - osiada na dywanie, a jeśli dywanu nie ma - rozprasza się po całej powierzchni i unosi w powietrzu - co jest zdecydowanie bardziej przykre, zwłaszcza dla alergików.
Jeśli systematycznie go czyścimy i dość często pierzemy, dywan wyłapuje nam kurz, a nie oddaje. Przypuszczalnie poglądy na ten temat zmieniły się wraz ze zmianą nawyków, na bardziej higieniczne: dawniej dywany trzepano, jedynie sporadycznie prano, a i nie odkurzano zbyt często. Może po prostu zmieniły się potrzeby, odkurzacze, nawyki higieniczne i dywany mamy czystsze – stąd ta zmiana poglądów. Prawdopodobne? Raczej tak.
Dywany górą?!
Brzmi paradoksalnie, a jednak w pełni oddaje sytuację. Dywany nowoczesne, ekskluzywne bądź tradycyjne lub też bardzo miękkie dywany Shaggy, dobrane zgodnie z naszymi potrzebami, gustem i portfelem mogą bezpiecznie zdobić nasze mieszkania i pokoje dzieci.