Nudząc się w pracy okropnie. Zacząłem, jak to zwykle bywa, chodzić po internecie. Oczywiście nigdy nie robię tego od razu - Dopiero jak praca da mi porządnie danego dnia w kość. Przychodzę do pracy więc na 7.00 a w kość dostaję już 7.30 - czyli zaraz po tym jak dopiję poranną kawę. Wtedy przelękniony stosem zadań do realizacji surfuję sobie po sieci - kilka, kilkanaście minut w praktyce do przerwy na lunch.

Czas postanowiłem stracić więc na śledzenie pierdół, nieścisłości, niedoskonałości i innych niedorzeczności.Pierwszy z brzegu pomysł to Joga na DVD. kto wpadł na tak absurdalny pomysł nie wiadomo. Pisze się, że płyta dedykowana jest studentom jogi o różnym stopniu zaawansowania a obejrzeć można na niej prezentację 40 asan, także w uproszczonych wersjach. Oczywiście bez instruktora, duchowego wsparcia, a na wszelki wypadek jeszcze zaznaczono, że pozycje trudniejsze mogą być pominięte bez utraty jakości całego programu - powodzenia :).
Czytam sobie o czymś takim jak Łysogóry i ich atrakcjach. Aż dziw bierze, że kogoś to interesuje, bo temat szczerze mówiąc nudny. Łysogóry to najwyższe pasmo Gór Świętokrzyskich - no i co z tego? Pasmo to położone jest na terenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Łysogóry są jednym z najciekawszych pasm Gór Świętokrzyskich. O ich atrakcyjności turystycznej stanowi bogactwo tworów zarówno natury jak i kultury. Na udających się w te tereny turystów czeka szeroka oferta noclegowa. Ale i tak połączenie kilku ciekawych tworów i kilku noclegów nie spowodouje boomu na łysogóry - to smutna, ale jednak prawda. Łysagóra to jednak nie Czarnogóra.
Taka gra słów od razu kojarzy mi się ze znana marką oświetleniową Osram i wszystko jasne. Nieszczęśliwa to nazwa i nieszczęśliwe skojarzenie, ale inaczej się nie da - wpada człowiek w schematy myślowo skojarzeniowe i juz po nim. Umarł w butach. Ale nie da się zmienić tego co w głowie samo się układa .. osram :).
W internecie 3 minuty i już mamy jakąś propozycję jak zmienić życie. Tak sobie myślę zamieszkać na jakimś ekstra osiedlu, ogrodzonej enklawie i nic nie robić po za wymianą żarówek (uhh znowu temat osrammnie napadł). Ale jak tu nie marzyć, kiedy opisują ludzie domy które tam będą że od strony południowej w niskim parterze mieści się część rekreacyjno ? wypoczynkowa (deszczownia, siłownia, drink bar, jacuzzi), otoczona przesuwnymi drzwiami ze szkła dymionego, połączona z drewnianym tarasem zatopionym w zieleni i pachnących kwiatach. Stąd można zejść do basenu z kącikiem telewizyjnym. Nawet zwykła fontanna to inspirująca architektura światła podkreślająca niezwykły charakter tego miejsca.
Na parterze od strony północnej znajduje się przestronny salon z kominkiem, tuż obok kuchnia z jadalnią połączona z przeszkloną oranżerią. Na szczególną uwagę zasługują piękne tarasy z elementami szkła i drewna. Całość tworzy miejsce o niezwykłej atmosferze, idealne do spędzania niezapomnianych chwil z rodziną i znajomymi. Jestem w szoku chcę tam mieszkać, a nie pracować i być zmuszanym do tego co robię kiedy nie łażę po Internecie.
I tak dotarłem do przerwy na lunch. Niestety nie darmowy. darmowa jest tylko Kawa z ekspresu przelewowego i to pod warunkiem, że będę pierwszy w kuchni. A będę bo już 2 minuty przed wyznaczonym czasem zupełnie przypadkowo przechodzę obok kuchni :). Podstawą jest załapać się na Kawę prezesów Illy bo Illycaffe' stosuje specjalne znakowanie swoich stalowych puszek. Wszystkie rodzaje kaw zapakowanych w eleganckich puszkach odróżnia kolor paska. Illy do ekspresów przelewowych rozpoznasz po różowym kolorze. Illy charakteryzuje się niskim stężeniem kofeiny, maksymalnie 1,5 procent. Wyjątkowym smakiem włoskiej kawy możesz delektować się o przez cały dzień, pijąc nawet kilka filiżanek. Skusi Cię jej niepowtarzalna nuta smakowa, która łączy wykwintną woń czekolady, cytrusów i wanilii.
Wracam po przerwie, mam nadzieję na spokój, Na biurku bałagan ... i nawet Portale krzyczą do mnie Zogranizuj się !. A mi się nie chce. Mają co prawda rację, że dużo czasu spędzamy w pracy. Coraz więcej rzeczy do zrobienia "na wczoraj" zabieramy do domu, a mimo to sterta zaległych spraw rośnie z dnia na dzień. Rozwiązaniem może okazać się zmiana organizacji pracy. I wszytko ładnie, ale mi się nie chce. Mi się marzy automatyczny grill, który wszystko za mnie zrobi, przyprawi, podgrzeje nie przypali. Najlepiej jakby piwko schłodził, gazetę podał i poszedł sobie. Ech! jak ciężko jest pracować mają takie marzenia.